Opublikowane 15.07.2010 22:02 przez
Marcin Wietrzycki
Przy okazji pierwszych plotek o Windows Phone 7 pojawiły sie informacje na temat bardzo okrojonego multitaskingu – przypominającego ten z Apple iPhoneOS (teraz iOS). Niestety prawda jest jeszcze bardziej bolesna – multitasking owszem będzie podobny do tego z iPhone – tyle, że tego pierwszej generacji. Żadne aplikacje firm trzecich nie będą mogły działać w tle – nieważne czy to będzie komunikator, przeglądarka internetowa, odtwarzacz muzyki czy inna aplikacja. Napisałem kiedyś dziesięć powodów, dla których uważam, że Windows Phone 7 nie ma szans na sukces na rynku. Cóż… Wychodzi na to, że czarny scenariusz się jednak wypełni. To, że osoby, które kupiły iPhone’a bez multitaskingu wybaczyły mu te kilka wad, wcale nie znaczy, że wybaczą je Windows Phone 7. Informację o braku multitaskingu można traktować jak oficjalną – została ona zamieszczona jako notka techniczna dla developerów aplikacji.
Opublikowane 1.07.2010 16:31 przez
Marcin Wietrzycki
Jakiś czas temu pojawiła się informacja jakoby pół-smartfony Microsoftu miały sprzedawać się tragicznie źle: liczba 500 sprzedanych urządzeń uważałem za niewiarygodną i nie napisałem o tym ani słowa. Okazuje się jednak, że w tej informacji mogło być ziarno prawdy, ponieważ Microsoft zniesmaczony tragicznymi wynikami sprzedaży zrezygnował ze sprzedaży urządzeń w Europie. Należy przypomnieć, że urządzenia Kin One oraz Kin Two są efektem projektu Pink nad którym Microsoft pracował przynajmniej kilka lat, a więc utopił w nim co najmniej sześciocyfrową liczbę pieniędzy liczoną w dolarach. Wygląda an to, że nazwa KIN nie jest przypadkowa i w naszym języku oznacza tyle co „Klapa i niewypał” lub „Klęska i niezadowolenie”.
Opublikowane 22.06.2010 20:41 przez
Marcin Wietrzycki
Wygląda na to, że Project Courier umarł, a przynajmniej bardzo długo o nim jest cicho po tym jak Microsoft stwierdził, że więcej prac nad Courier nie będzie. Ach, no tak – nie wszyscy wiedzą czego właściwie dotyczy project Courier – jego celem miało być stworzenie czegoś w rodzaju cyfrowego notesu – tabletu o dwóch ekranach dotykowych składanych jak książka.
Toshiba zainspirowana pomysłem Microsoftu stworzyła urządzenie, które zewnętrznie przypomina wytwór giganta z Redmont. Libretto W100 posiada dwa ekrany dotykowe, po siedem cali każdy. Urządzenie nie ma klawiatury fizycznej, ale urządzenie w każdej chwili zamienić można w netbooka – wtedy na jednym z ekranów wyświetla się pulpit a na drugim klawiatura. Toshiba ta posiada procesor Pentium U5400 (czyli zdaje się, że o taktowaniu 1,2 GHz – czy to nie nazbyt mało jak na potrzeby Windows 7?), 2GB pamięci RAM, dysk SSD o pojemności 64GB, łączność poprzez WiFi, Bluetooth oraz 3G.
Opublikowane 20.06.2010 23:05 przez
Marcin Wietrzycki
Niedługo przed oficjalną zapowiedzią Windows Phone 7, jedna z witryn internetowych opublikowała listę nieoficjalnych informacji o nowych mobilnych okienkach Microsoftu, wśród których znalazła się informacja, że WP7 trafi na rynek w dwóch wersjach: multimedialnej i biznesowej. Jak się okazuje plotka ta miała w sobie ziarno prawdy, bowiem stary Windows Mobile w następnych wersjach zmieni swoją nazwę na Windows Embedded Handheld (nadal będąc opartym na Windows CE 5.0), a w drugiej połowie przyszłego roku zastąpiony zostanie przez nowy Windows Embedded Handheld 7 (oparty już na jądrze Windows Compact 7). Obecny Windows Phone 7 działa w oparciu o fuzję kerneli Windows CE 6.0 i Compact 7.
Nowy system ma służyć wyłącznie zastosowaniom biznesowym i trafi do urządzeń pancernych i przemysłowych. Najprawdopodobniej nie będzie już zbyt wiele urządzeń oferowanych komercyjnie z systemem, który dotąd znaliśmy jako Windows Mobile. Mamy więc wyraźny podział pomiędzy platformę multimedialną (Windows Phone 7) oraz biznesową (Windows Embedded Handheld 7), oba powstałe w oparciu o podobne rozwiązania (podobne, lecz nie identyczne jądra systemu).
Opublikowane 19.06.2010 20:04 przez
Marcin Wietrzycki
Polityka Microsoftu zaczyna wyglądać po trochu komicznie a po trochu przerażająco. Najpierw upodabniają swój nowy system do iOS (kastrując go przy okazji z wielu funkcjonalności), potem przejmują ich politykę przyjmowania aplikacji do swojego sklepu (sprawa z wycofaniem z Marketplace polskiego programu Pocket Demotywatory) a teraz zmuszają ludzi aby korzystali z desktopowego systemu, skoro korzystają z mobilnego. Co jeśli będziemy chcieli korzystać z komputera z MacOS X lub Linuksem (tudzież innym systemem nie pochodzącym z rodziny Windows NT)? Odpowiedź jest wstrząsająca: nie będziemy otrzymywali aktualizacji systemowych! Jak się okazuje aktualizacje będą się odbywać drogą OTA (Over-The-Air), ale dostępność aktualizacji będzie sprawdzana tylko po podłączeniu urządzenia do komputera z oprogramowaniem Zune… I gdzie tu jest sens? Co ciekawe – według wszelkiego prawdopodobieństwa nowe oprogramowanie Zune, dostępne będzie wyłącznie dla użytkowników systemów z rodziny Windows. Mogę się mylić, ale może zdarzyć się tak, że Zune nie będzie dostępne dla Windows XP – oznaczałoby to, że Microsoft zmusza użytkowników to przejścia na swój najnowszy system.
Czym jest powyższe nagranie? Raczej nie reklamówką, ponieważ jest na to decydowanie zbyt długie. Uznajmy to za film promujący najciekawsze funkcje nowego systemu Windows Phone 7. Z Nagrania nie dowiadujemy się niestety nic nowego na temat sprzętu, mimo to można zobaczyć jak Microsoft ma zamiar wypromować swój produkt wedle doktryny Life in Motion.
Opublikowane 18.06.2010 12:30 przez
Marcin Wietrzycki
Jakub Florczyk, nasz rodak i programista dla systemów Windows Mobile oraz Android napisał na swoim blogu, w jaki sposób otrzymać można deweloperską wersję urządzenia z systemem Windows Phone 7. Mianowicie spełnić trzeba dwa najważniejsze warunki: należy posiadać opłacone konto dewelopera w Marketplace i musi tam się znajdować przynajmniej jedna udostępniona aplikacja. Oczywiście aby zgłosić się po urządzenie, należy wypełnić odpowiedni formularz, do którego link znajdziecie na stronie programisty. W formularzu znajduje się kilka oczywistych pytań i jedno dość nietypowe, bowiem w odpowiedzi na nie wybieramy rozmiar koszulki, jaką nosimy…
Niestety jak wynika z rozmowy Jakuba Florczyka z jednym z pracowników polskiego oddziału Microsoftu, trwają obecnie rozmowy o to, czy w ogóle jakiekolwiek urządzenia deweloperskie będą mogły trafić do naszego kraju. Oby jednak tak się stało o wszystkim mamy szansę dowiedzieć się już w lipcu, kiedy to pierwsze urządzenia zyskają swoich właścicieli.
Opublikowane 15.06.2010 22:01 przez
Marcin Wietrzycki
Już chyba wszyscy zdążyli się przyzwyczaić, do tego że kodowymi nazwami kolejnych smartfonów Sony Ericssona są kobiece imiona. Nie inaczej jest z Julie – pierwszym (wciąż nieoficjalnym) urządzeniem od Sony Ericssona z systemem Windows Phone 7. Julie ma posiadać, podobnie jak Reachel czterocalowy ekran pojemnościowy (tym razem z zaimplementowaną technologią multitouch), gigahercowy procesor Qualcomma, oraz rozsuwaną klawiaturkę QWERTY.
Opublikowane 9.06.2010 15:10 przez
Marcin Wietrzycki
Microsoft organizuje bardzo ciekawy konkurs, w którym nagrodą główną jest urządzenie z nowym Windows Phone 7 oraz 5000 dolarów. W związku ze zbliżającą się rynkową premierą Windows Phone 7, Microsoft szuka pomysłów na ciekawe aplikacje dla swojego systemu. Tu właśnie ujawnia się rola konkursu: nie trzeba być programistą aby wziąć udział – liczy się sam pomysł na aplikację. Aby wziąć udział należy nagrać krótki film, na którym przedstawiacie swój pomysł na program. Więcej informacji o konkursie znajdziecie pod tym linkiem.
Opublikowane 30.05.2010 18:03 przez
Marcin Wietrzycki
Pamiętacie może urządzenie, które Joe Belfiore wykorzystał do prezentacji Windows Phone 7 podczas targów MWC 2010? Okazało się, że było to urządzenie od Asus’a – dzięki zdjęciom z konferencji IndiMIX 2010 wiemy, że urządzenie nosi kodową nazwę Galaxy. Prowadzący spotkanie uruchomił nową (niedostępną jeszcze) wersję oprogramowania Zune, ponieważ urządzenie nie chciało się połączyć z Visual Studio 2010, chcąc zre-kokfigurować smartfona.
Zune desktop najwyraźniej pozwoli uzyskać pełny dostęp do telefonu z Windows Phone 7 z poziomu komputera – w ten sposób będzie można również zaktualizować system do najnowszej wersji.